10-02-18 14:57
Po czym poznamy "swojego" za granicą? Na pewno po białych skarpetach i sandałach w środku Paryża, po opróżnionym szwedzkim stole podczas wakacji All Inclusive, po słowiańskiej urodzie uzyskanej po seansie z Joanną, po wrogim spojrzeniu i uniesionej głowie, bo co jak co, ale Polak swoją dumę ma i właśnie za granicą najchętniej ją manifestuje.